Aktualności

Wewnętrzny Krytyk

Październik 3, 2018

Współcześnie kobieta narażona jest na wielką presję ze strony otoczenia, mediów. Wdrukowuje nam się niemal jakie powinniśmy być, jak wyglądać, co jeść, jak ćwiczyć, jakie tytuły posiadać, jak wychowywać dzieci, jaką być partnerką czy żoną. Prawda jest taka, że to my same oceniamy i krytykujemy siebie najsurowiej.  Jeśli Ty sama będziesz miała silne oparcie w sobie to krytyka z zewnątrz może przychodzić i odchodzić a dla Ciebie nie będzie miało to większego znaczenia. Presja jest duża, ale jeśli pokochasz siebie w pełni i zaakceptujesz, słowa innych przestaną Cię ranić.  Zbudowanie siebie na nowo czy zrekonstruowanie siebie to podstawa. Nigdy wcześniej przed kobietą nie stało tyle wyzwań względem presji sprostania ideałowi co dzisiaj. Same kręcimy na siebie bata. I tak oczywiście trzeba się rozwijać bo rozwój i świadomość to wolność i harmonia, ale nie kosztem samej siebie. Wszystko powinno przebiegać w zgodzie z Tobą. Ideały i wzorce zmieniają się na przestrzeni wieków więc po co chcieć dopasować się do tego dzisiejszego…Czy musisz wyglądać jak supermodelka, gotować jak Magda Gessler, sprzątać jak Małgosia Rozenek, mieć doktorat i najlepiej trójkę pięknych, zdrowych i genialnych dzieci…? A gdzie w tym wszystkim jesteś TY? Wiem, że nie jest to proste…ale mówię Ci możliwe. Dlatego skup się na swoich atutach. Doceniaj siebie, bądź sobie wdzięczna za co chcesz. Odrzuć przyjęty ideał i stań się wolną kobietą! Ty sama wyznaczaj własne standardy, patrz częściej w lustro ale jeszcze częściej w swoje serce. Ono Cię nigdy nie okłamie.  Dlatego pożegnaj krytyka  w sobie i  Twoim otoczeniu.  Jasno komunikuj, że sama wiesz najlepiej co jest dla Ciebie dobre. Ja mówię zawsze tak , nie chcąc nikogo urazić ”Interesujący masz punkt widzenia, ale ja widzę to inaczej”. Koniec, kropka. Nie wdawać się w zbędne dyskusje z mamą, teściową, ”życzliwą koleżanką”.  Szkoda czasu i energii na udowadnianie czegokolwiek. Część ludzi i tak nie słucha, tylko ma już wyrobione zdanie.  Szkoda czasu na mówienie do ściany. Traktujmy innych z miłością i szacunkiem, ale nie kosztem naszego wewnętrznego spokoju i poczucia własnej wartości! Jeśli rozmowa ma zejść na nieprzyjemny tor to lepiej ją zakończyć. Gwarantuje Ci zresztą, że im bardziej pewna siebie i swego będziesz tym mniej tej krytyki będzie się w Twoim życiu manifestować.  Z całego serca Ci tego życzę.

z miłością

Helena

You Might Also Like...