Aktualności

Siostrzeństwo a patriarchat

Marzec 29, 2019

Od około 5000 lat na Ziemi panował patriarchat. Żądał on od kobiet poświęceń. Dla całego systemu oczywiste było, że kobieta rezygnuje z siebie na rzecz męża, dzieci, domu. Kobiety zostały zniewolone i podzielone. Patriarchat , budując swoje postrzeganie kobiet na rozróżnieniu święta lub ladacznica, nie dał kobiecie szansy być tym, kim ona  faktycznie jest. Milionem energii jednocześnie! Kobiecych schematów, lęków jest wiele. Wynikają one z zasad narzuconych przez patriarchat.  Te cienie przekazywane są niestety z pokolenia na pokolenie i odciskają ogromne piętno na  świętej kobiecości. Kobiety same siebie tak definiowały i oceniały jedna drugą nie będąc dla siebie wsparciem.  Pięknie można to zobaczyć czytając o archetypach kobiet w książce ”Boginie w każdej kobiecie” Jean Shinoda Bolen. Świadomość siebie i własnych wzorców to podstawa. Wyparcie natomiast może zdetonować każdą szansę na autorefleksję. Bądźmy więc ze sobą szczere do bólu.

Patriarchat to kontrola, agresja, walka, dominacja, wykorzystywanie. Męska dominacja wyrządziła wiele zła na świecie. Wmówiono kobietom iż ich wartość zależy od tego czy mężczyzna je pragnie czy nie, lub czy jesteś użyteczna bądź nie. Masz być przykładną żoną, matką, oddaną i wierną kochanką. A mężczyzna Pan i władca…cóż niekonieczne. Mamy więc w przypadku kobiet i mężczyzn podwójne standardy. Do niedawna tak naprawdę przetrwanie kobiety zależało od tego czy miała męskiego opiekuna czy też nie. Dominacja mężczyzn skutecznie ograbiła nas z poczucia mocy, ale nie z mocy jako takiej. My intuicyjnie czujemy iż drzemie w nas niesamowita energia, wielka moc. Kobiety porzucają narzucone im role i łatki wyzwalając się z krępujących je etykiet. Matka, żona, kochanka, dziewica, dziwka, ta trzecia, stara panna. Zobacz jak łatwo jest Cię określić jeśli sama na to pozwolisz! Czas więc dać sobie prawo do wolności, dać sobie prawo do bycia niezdefiniowaną! Jesteśmy przecież tak wielowymiarowe, barwne, nieoczywiste i absolutnie niezwykłe! Każda kobieta ma wiele twarzy. Umacniając i budując epokę siostrzeństwa możemy położyć kres przestarzałemu systemowi.  Musimy jednak się wspierać, łączyć, organizować. Nie patrzeć jedna na drugą jak na rywalkę , ale jak na potencjalną przyjaciółkę. Razem możemy tworzyć nowy świat. Świat pełen bezwarunkowej miłości. Świat , w którym nasze dzieci będą bezpieczne. Świat bez wojen, twardej rywalizacji. Czy jest to możliwe? Uważam, że wszystko jest możliwe jeśli dostateczna ilość kobiet przebudzi się. Możemy swoją postawą dać mężczyznom piękny przykład i zainspirować ich do powrotu do serca, do ukochania siebie. Oni też tego bardzo potrzebują!

 

 

 

Ważne aby każda z Was wiedziała iż prezentowane na stronie poglądy są moimi własnymi.  Nie oznacza to iż teraz musimy wszystkie wierzyć w to samo i myśleć tak samo. Mamy się wspierać, akceptować swoje odmienności, być wobec siebie tolerancyjne. Nie ważne jakie masz poglądy jeśli bliska jest Tobie solidarność kobiet i chęć rozwoju to najważniejsze. Świat, w którym ludzie żyją spokojnie pomimo różnic jest możliwy jeśli dajemy innym prawo do odmienności bez narzucania swoich przekonań. Taka jest moja filozofia. Nie oceniać, nie krytykować ale świecić przykładem.

 

z miłością

Helena